Bloog Wirtualna Polska
Są 937 744 bloogi | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zamek Stary i Nowy w... Żywcu

sobota, 12 maja 2012 18:12

 

 

 

" Naród bez dziejów, bez historii, bez przeszłości, staje się wkrótce narodem bez ziemi,

narodem bezdomnym, bez przyszłości. Naród, który nie wierzy w wielkość, i nie chce ludzi

wielkich, kończy się" .                                           Prymas  Stefan Wyszyński

 

 

Na skraju parku, na ławeczce, przysiadła księżna Maria Krystyna. Zadumana, zaczęła

opowiadać mi historię jej ukochanego miasta, Żywca. Maria Krystyna, ostatnia z rodu

Habsburgów żywieckich, spędziła tutaj lata młodości i tutaj powróciła po latach tułaczki.

Postanowiłam pojechać do Żywca i zobaczyć co jest tutaj tak interesującego, że warto

wracać po wielu latach... Byłam zaskoczona pięknem tego miejsca. Możemy podziwiać kilka

unikatowych zabytków na miarę światową w tym, kompleks zamkowo-parkowy

Habsburgów. W jego skład wchodzą: Stary Zamek, Nowy Zamek zwany Nowym Pałacem

oraz ogromny park zamkowy...

 

 

 

 

Historia Żywca jest bardzo odległa i burzliwa. Sięga czasów celtyckich. Dobra zmieniają

właścicieli, w 1467 roku trafiają w ręce króla Kazimierza Jagiellończyka. Jagiellończyk, nadaje

Żywiecczyznę Komorowskim, herbu Korczak. Ci, na miejscu starej warowni, budują zamek 

z kamienia łamanego. Jest to forteca obronna z czterema basztami. W drugiej połowie XVI w

zamek zostaje przebudowany w piękną renesansową rezydencję. Żywiecczyzna, nie ma

szczęścia do właścicieli. Ostatni z rodu Komorowskich, Michał prowadzi hulaszczy tryb życia.

Bankrutuje. Zmuszony jest sprzedać rodowe dobra. Kupują je Wazowie. Zmieniają się

właściciele i zamek wielokrotnie się zmienia. Żywiec, podczas potopu szwedzkiego zostaje

zdobyty i zniszczony. Kolejnymi właścicielami zostaje ród Wielopolskich herbu Starykoń...

 

 

 

 

To za Wielopolskich zamek zostaje przebudowany w stylu barokowym. Założono park

o powierzchni 25 hektarów. Przychodzi XIX wiek, dobra żywieckie przechodzą w ręce

Habsburgów, którzy okazują się dobrymi, przedsiębiorczymi gospodarzami. Mało tego, oni

czują się Polakami. Przyjmują polskie obywatelstwo, które zostaje im odebrane przez

władze PRL po II wojnie światowej. Wszystkie posiadłości Habsburgów przechodzą na

skarb państwa. Zamek Stary i Pałac Habsburgów stają się własnością miasta Żywiec.

 

 

 

 

Na tereny zamkowe i parkowe, wchodzimy przez jedną z barokowych bram. Oczom naszym

ukazuje się śnieżno-biała budowla. Elewacja zamku, to dzieło Habsburgów. Imponująco

wygląda wieża północno-wschodnia. Z zachwytem patrzę na narożniki elewacji. Szczyt

wieży jest bardzo ciekawie ozdobiony. Na jednej ze ścian, tablica pamiątkowa poświęcona

 Kazimierzowi Jagiellończykowi, ufundowana przez Habsburgów. Przez niewielkie drzwi

wchodzimy na dziedziniec zamkowy. Jestem trochę zdziwiona i zaskoczona. Mam wrażenie,

że znajduję się na Wawelu lub na zamku w Niepołomicach. Ten jest jednak mniej okazały.

 

 

 

 

 

 

 

Na krużganki nie ma wejścia, ale dziedziniec można oglądać ile tylko się chce. Arkady, na

parterze są z kolumnami toskańskimi. Na I piętrze są kolumny jońskie. Zaś II piętro posiada

słupy żeliwne, które zastosowano w XIX wieku w miejsce drewnianych. W zamku możemy

podziwiać kilka portali, od gotyckich po barokowe...

 

 

 

 

Kiedy Habsburgowie przejęli Żywiec we władanie, dokonali wiele cennych i korzystnych

zmian. Stary Zamek został przebudowany w stylu neogotyckim. Zbudowano Nowy Zamek

zwany Nowym Pałacem. Przekomponowano park, który wcześniej był w stylu włoskim, na

styl angielski krajobrazowy. Nowy Zamek robi wrażenie. Kremowa elewacja, przepięknie

prezentuje się w promieniach słońca. Nie można go zwiedzać. Znajduje się tutaj Zespół

Szkół Drzewnych i Leśnych. Nowy Zamek został zbudowany na miejscu dawnych oficyn

zamku Wielopolskich. W jednym ze skrzydeł dawnej rezydencji, zamieszkała księżna

Maria Krystyna. Pałac Habsburgów wybudowano w stylu klasycystycznym. Teraz rozumiem,

dlaczego ostatnia z Habsburgów pragnęła wrócić do Żywca, bo to niezwykłe miejsce,

czarowne, malownicze, przesiąknięte polską historią...A księżna cały czas czuje się Polką...

 

 

 

 




Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,331086248,trackback

komentarze (32) | dodaj komentarz

Miodek majowy...

środa, 09 maja 2012 19:43

 

 

mała moja maleńka

chwieją się żółte mlecze

w dolinę napływa gór cień

cichy odwieczerz

brodzi w zmierzchowym nurcie

już późno                                      Wieczorem     Józef Czechowicz

 

 

 

Uwielbiam maj, bo wtedy też zakwita mniszek. Złoci łąki, pola, przydroża, trawniki. Roślinę, 

praktycznie możemy spotkać wszędzie. Mniszek lekarski jest bardzo popularnym i cennym

ziołem. Z każdym rokiem staje się coraz sławniejszy, a staje się to za przyczyną miodu

majowego. Przez niektórych, uważany za chwast. Jest masowo tępiony z zadbanych

ogrodowych trawników. W wielu krajach dużo wcześniej doceniono jego wartości lecznicze.

Z jego młodych, wiosennych listków sporządza się smaczne surówki. Mniszek lekarski

nazywany jest różnie. Został nazwany " mniszkiem", ponieważ po zdmuchnięciu owoców

z puchem, pozostaje łysa główka, otoczona wianuszkiem zeschłych listków. Faktycznie,

wygląda jak miniaturowa główka ...mnicha. Kolejna nazwa to mlecz, mleczaj. Jego kwiaty

osadzone są na łodyżkach, które po  przełamaniu, wydzielają biały sok - mlecz. Mniszek

przekwita i wtedy tworzy się delikatna, puchowa kula. Przypuszczam, że każdy zrywał

powolutku,  puszyste kule i delikatnie w nie dmuchał. Puszek się rozsiewał i znikał, stąd

nazwa dmuchawiec  i "męska słabość"... Urszula, w swej legendarnej piosence śpiewała :

...Dmuchawce, latawce, wiatr

Daleko z betonu świat

Jak porażeni, bosko zmęczeni

Posłuchaj

Muzyka na smykach gra

Do Ciebie po niebie szłam

Tobą oddycham, płonę i znikam

Chodź ze mną...

 

 

 

Mniszek lekarski, tak jak każde zioło zbieramy w słoneczne dni. Teraz przyszła pora na

zbieranie mniszka i robienie z niego majowego miodu.  Miód jest doskonały na wiele

schorzeń. Leczy się nim przeziębienia, kaszel, chrypkę, uodparnia organizm. Miodek ma

wiele cennych składników. Posiada właściwości wzmacniające i oczyszczające organizm.

Jest stosowany w chorobach wątroby, dróg żółciowych, niewydolności nerek...Od kilku lat,

robię miód z mniszka. Uważam, że jest pyszny a przede wszystkim zdrowy...

 

 

 

W moim ogrodzie, też rośnie  dosyć dużo mniszka lekarskiego. Nie wyrywam go. On mi nie

przeszkadza. Ze względu na biegającego psa po ogrodzie, to wspaniałe ziółko nie może być

zrywane. Zbieram go na mojej łące poza ogrodem...

 

 

 

Oto przepis na miód z mniszka lekarskiego.

500 główek kwiatostanowych,

1 cytryna,

1 duża pomarańcza,

1 kg cukru,

1 l wody...

Zrywam same kwiaty mniszka bez łodyżek. Połowę z nich wykładam na ścierkę, aby wyszły

z nich wszystkie robaczki. To samo robię z drugą porcją. Przebrane, wkładam do garnka

i zalewam wodą. Kroję w plastry, wyparzone owoce. Gotuję 20 min. Cały wywar odstawiam

na 24 godziny. Na drugi dzień, przecedzam przez dwukrotnie złożoną gazę i wygniatam

kwiaty. Wsypuję cukier i gotuję około 1 godziny. Gorący miód zlewam do słoiczków

i zakręcam. W trzecim dniu miód pasteryzuję przez 15 min. Odstawiam do góry dnem.

Wystudzony, wynoszę na półkę...

 

 




Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,331080282,trackback

komentarze (26) | dodaj komentarz

Leśny Gród w Beskidzie Żywieckim...

niedziela, 06 maja 2012 16:24

 

 

 

 

 

 

W piękny, słoneczny, majowy dzień udaję się do Beskidu Żywieckiego. Tutaj między Rajczą

a Węgierską Górką, koło Żywca, znajduje się Milówka. Miejscowość znana jest z braci

Golców, liderów i założycieli Zespołu Golec uOrkiestra oraz Leśnego Grodu...Leśny Gród

położony jest w malowniczym, zalesionym terenie, na południowym stoku Prusowca. Na

stoku tej góry założony został, tarasowy, ogród botaniczny...Wyobrażam sobie jak bajecznie

musiał wyglądać jeszcze tydzień temu. Na kilku hektarach kwitło kilkaset tysięcy kwiatów

cebulkowych: krokusów, storczyków, hiacyntów, tulipanów, żonkili, narcyzy, szafirków...

Teraz możemy zobaczyć jeszcze kwitnące kwiaty, ale ich czas kwitnienia już się kończy...

 

 

 

 

 

 

 

Niestety, taka przyjemność przeszła mi koło nosa... Na terenie Leśnego Grodu założono

5 stawów, w których pływają ryby i kumkają żaby. Jet tutaj niezliczona ilość oczek wodnych,

małych wodospadów bowiem woda, pokazana jest tutaj jako symbol życia. Jestem w swoim

żywione, ponieważ kwiaty rosną tutaj wszędzie...Wychodząc pod górę, rosną wzdłuż

poboczy. Witają nas kępy żonkili, rosnące przy głównej alei prowadzącej na teren ogrodu.

Posadzono je na skarpach, poletkach i wzdłuż alejek, które wiją się po calym zboczu góry.

 

 

 

 

 

 

 

Stok górski dosłownie naszpikowany jest symbolicznymi rzeźbami. To one stanowią oprócz

 kwiatów, największą atrakcję tego miejsca. Są ich tutaj setki a może tysiące? Wykonano je

z drewna świerkowego. Nawiązują tematycznie do różnych kultur m.in Inków, Azteków,

Majów, Chińczyków...Z daleka widać 14 a może 15 metrową rzeźbę, to posąg Światowida.

Na posągu przedstawione są twarze nawiązujące do historii i religii świata. Posąg

zakończony jest dłońmi, skierowanymi ku niebu...Spacerując zauważa się ogromną ilość

symboli...Nie można przejść obok nich obojętnie. Zatrzymujemy się, zastanawiamy, 

rozmyślamy a przede wszystkim podziwiamy...

 

 

 

 

 

 

 

 

Spacer po ogrodzie botanicznym to prawdziwa przyjemność. Słychać kumkające żaby,

gdaczące kury, beczące owce, pokrzykujące pawie...Te i wiele innych zwierzęcych atrakcji

zostało tutaj zgromadzonych...Jest i zagroda dla byczków, w której są dostojne, dwa duże

zwierzęta oraz mały cielak...Spacerując krętymi alejkami co rusz, podziwiamy tematy

orientalne. Jest ogród japoński, ścieżki Feng Shui...Rośnie tutaj mnóstwo różnorodnych

drzew i egzotycznych roślin. Ogród jest wielką atrakcją dla dzieci. Stworzono liczne place

zabaw, huśtawki...mogą podziwiać i poznawać: króliczki liliputki, bażanty, kozy, złote rybki...

 

 

 

 

 

 

Wśród drzew, krzewów i kwiatów stworzono wiele miejsc odpoczynku z fantazyjnymi

siedziskami, ławami, stolikami. Są kameralne, przytulne i bardzo zaciszne. Poustawiano

grille, z których korzystają turyści posiadający własny prowiant...Ciekawostką są punkty

widokowe. Ustawione na palach lub w formie kręconych schodków pnących się w górę...

 

 

 

 

 

 

 

Z punków widokowych można podziwiać Leśny Gród oraz panoramę Beskidu Żywieckiego.

Sądzę, że w każdej porze roku, to  miejsce cieszy się popularnością ze względu na

fantastyczne położenie geograficzne oraz zapewnioną ciszę i spokój...

 

 

 

 

 




Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,331071004,trackback

komentarze (25) | dodaj komentarz

piątek, 18 maja 2012

Licznik odwiedzin:  81 739 (wersja testowa)

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

O moim bloogu

Każdy komentarz jest dla mnie ogromną nagrodą. Za wszystkie bardzo dziękuje!!! Mam na imię Łucja....Podróżowanie, zwiedzanie, poznawanie nowych miejsc, to wielka przygoda... To jedna z moich pasji. ...

więcej...

Każdy komentarz jest dla mnie ogromną nagrodą. Za wszystkie bardzo dziękuje!!! Mam na imię Łucja....Podróżowanie, zwiedzanie, poznawanie nowych miejsc, to wielka przygoda... To jedna z moich pasji. To jest to co lubię i co mnie fascynuje. Moją nową pasją, dopiero raczkującą jest fotografowanie. Robiąc zdjęcia chciałabym uchwycić piękno otaczającego świata...

schowaj...

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 22.04.2012 21:15:22
  • autor: 1beam
  • treść: £ucjo dzi&ecir...

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 81739
(wersja testowa)
Wpisy
  • liczba: 412
  • komentarze: 2864
Galerie
  • liczba zdjęć: 0
  • komentarze: 0
Księga gości: 57
Bloog istnieje od: 534 dni
Zamek Stary i Nowy w...Żywcu.
Sanktuarium Maryjne w Kr'tinach...Morawy...
Nurije w Hama...Syria...